Monty Roberts udzielił nam ekskluzywnego wywiadu dla polskiej publiczności.
Wywiad przeprowadziła Magdalena Stanik 

Oto fragment:

Magdalena Stanik:   Postawił Pan przed sobą misję "zostawić świat lepszym dla koni i ludzi". To piękna misja, ale czy jeden człowiek może zmienić świat?

Monty Roberts:    Żaden pojedynczy człowiek nie może zmienić świata. To co może zrobić jeden człowiek, to rozpocząć zmianę. Poprzez pokazywanie lepszej techniki pracy, inni podejmą to i wspólnie, razem dokonają zmiany świata na lepsze. Miałem olbrzymie szczęście spotkać na mej drodze tak wpływowe osoby jak królowa Elżbieta II, które wsparły mnie i moją pracę.

MS:   Co zainspirowało Pana, aby dowiedzieć się więcej o koniach i ich systemie komunikacji?

MR:   W okresie młodzieńczym, w wieku dojrzewania doznałem przemocy ze strony mojego ojca, miałem złamane 72 kości w wyniku  
obrażeń - to wzbudziło u mnie chęć przerwania tego łańcucha przemocy w mojej rodzinie. Widziałem, jak konie trenowane przez  mojego ojca ginęły lub doznawały urazów. To spowodowało, że postanowiłem coś zrobić, aby to zmienić. 

MS:   Od wielu lat, podróżuje Pan po całym świecie, pokazując ludziom metody pracy i treningu koni bez przemocy, czy użycia siły, pracując zarówno z młodymi surowymi końmi, jak i z końmi z problemami behawioralnymi, czy końmi, które są ofiarami przemocy ze strony ludzi.
Co było największym wyzwaniem w Pana pracy?

MR:   Podróżowałem i pracowałem z końmi w 43 różnych krajach. Nie ma wątpliwości, że najtrudniejszym wyzwaniem są ludzie, a nie konie. Ci którzy wątpią, ci wszystko negują i ci, którzy po prostu używają przemocy - oni wszyscy spowalniają proces zmian.
Logo tpay.com
Ta strona używa cookies celem umożliwienia rejestracji uczestników wydarzenia i obsługi procesów pokrewnych. Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Akceptuję